Tęsknimy …

    Ptaszki na obiektach cudnie ćwierkają i czekają na radosne odgłosy dzieci, gwizdki trenerów, na tysiące kopnięć, świst piłek…

    Trawka świątecznie wystrzyżona. Do tej pory strzyżenie oznaczało inne święto, którym był mecz. Nie miało znaczenia czy był to mecz młodzików, trampkarzy, juniorów czy seniorów. Święto mieliśmy praktycznie codziennie. Dziś po raz pierwszy od początku istnienia Klubu pozostajemy bierni, nie mając wpływu na nic.

    Co roku wiosną czekało na nas 100 meczów ligowych. Każdy marzył głównie o zwycięstwach… Dziś z chęcią pooglądalibyśmy mecz – nawet taki przegrany…

    Od 5 lat, początkiem kwietnia startował turniej Deichmann Minimistrzostwa, który był świętem dla najmłodszych dzieci – co weekend dziesiątki a nawet setki meczów, gwar, emocje, kiełbaska z grilla, mieszanka kolorów, doping rodziców, analiza tabel, etc…

    Jeszcze trochę musimy wytrzymać… Musimy wszyscy dać radę.

    Wkrótce wszystko wróci do normy, docenimy bardziej to co dotąd mieliśmy na wyciągnięcie ręki, nie tylko możliwość wyjścia na plac zabaw, do kolegi czy zakupy – ale również, i przede wszystkim – szkołę, klub, trening, kłótnię z kolegą, rywalizację o miejsce w składzie…

    Nadal trenujemy indywidualnie, w miarę możliwości przede wszystkim „terenowych”…

    Czekamy na zanik tego „paskudztwa” i powrót do normalności.

    Trzymajcie się wszyscy. Damy radę, musimy. Chcemy !

    Ze sportowym pozdrowieniem

    Zarząd i trenerzy
    Geo-Eko EKOBALL STAL SANOK

    Fotki obiektów Ekoball z dziś.

    UDOSTĘPNIJ