Liderujemy na trzech frontach – relacje z meczów młodzieży Ekoballu [29-30.09.2018]

Cztery zwycięstwa Ekoballu podczas weekendu, kolejny hattrick Milczanowskiego – relacje z rozegranych spotkań sanockiej młodzieży.

Juniorzy starsi
KS PRZYBYSZÓWKA 0:2 EKOBALL SANOK (0:0)
Bramki: Posadzki 61’, Burczyk 64’

Skład: Michura (46’ Przyboś) – Kowalski, Władyka, Gazdowicz (75’ Szul), Burczyk, Posadzki, Słysz (80’ Jatczyszyn), Paszkowski (65’ Płaziak), Milczanowski, Gomułka (46’ Ginda), Jamka (46’ Pietranowicz)

Relacja trenera Piotra Krzanowskiego (zastępstwo):
Drużyna zrealizowała przedmeczowe założenia taktyczne, a cały mecz przebiegał pod nasze dyktando. Gospodarze nie zagrozili naszej bramce, ponieważ znakomicie w rozbijaniu ataków radziła sobie nasza defensywa. W pierwszej połowie po dośrodkowaniu Posadzkiego, strzał głową w poprzeczkę oddaje Władyka. W drugiej części gry stworzyliśmy więcej okazji, co przełożyło się na dwie bramki: Posadzkiego i Burczyka. Oprócz tego mieliśmy jeszcze dwie 100% sytuacje. Wygrana w pełni zasłużona i wciąż liderujemy z kompletem zwycięstw.
_________________________________

Juniorzy młodsi
JKS JAROSŁAW 2:3 EKOBALL SANOK (1:3)
Bramki: Mermer 2’, Pielech 23’, Błażowski 33’

Skład: Jagniszczak – Rudy, Gadomski, Piotrowski, Błażowski, Janusz, Pielech, Borowski, Mermer (50’ Solon), Słuszkiewicz (74’ Wójcik), Florczak (70’ Kurkarewicz)

Relacja trenera Piotra Kota (zastępstwo):
Pierwsza połowa pod nasze dyktando, przeciwnik nie stworzył żadnej sytuacji. Powinniśmy po tej połowie prowadzić co najmniej 5:0. Bramkę straciliśmy po kontrowersyjnym zagraniu przeciwników – faulowany był Gadomski i rywal wyszedł sam na sam. W drugiej części gry gospodarze ruszyli do ataku, nie mając wiele do stracenia. Straciliśmy bramkę na 2:3 kwadrans przed końcem spotkania. Mimo jeszcze dwóch doskonałych sytuacji Florczaka i Janusza z naszej strony nie udało się podwyższyć wyniku, a przeciwnik mimo najszczerszych chęci nie zdołał wyrównać. Podsumowując – pierwsza połowa bardzo dobra, druga słabsza, ale najważniejsze są trzy punkty i utrzymane pierwsze miejsce w tabeli.
_______________________________

Trampkarze starsi
SMS JAROSŁAW 1:0 EKOBALL SANOK (1:0)

Skład: Sołtysik – Karczyński, Futyma, Struzik, Zych, Gawlewicz Mat., Żuchowski, Makarski, Cyprych A., Cyprych D., Słapiński, Biel, Pietrzkiewicz, Strzęciwilk, Gawlewicz Mik., Błażowski, Kądziołka, Szomko

Relacja trenera Damiana Popowicza:
Pierwsza połowa meczu była wyrównana, z ciekawymi sytuacjami bramkowymi z obydwu stron. W naszym przypadku szwankowało ostatnie podanie lub wykończenie. Gospodarze grający w tej części z wiatrem (co z powodu usytuowania boiska było znacznym atutem) stworzyli dwie wyśmienite okazje, z których obronną ręką wyszedł Sołtysik. Już na początku drugiej połowy tracimy bramkę po indywidualnych błędach trójki naszych zawodników. W dalszej części gry spychamy Jarosławian do obrony, tworząc przy tym liczne sytuacje do wyrównania: dwukrotnie bardzo dobrze broni bramkarz, raz obrońca wybija piłkę już z linii bramkowej, innym razem piłka o centymetry mija słupek gospodarzy. Po tej przegranej komplikujemy sobie sytuację w tabeli i mocno musimy teraz walczyć, by zapewnić sobie utrzymanie w grupie A.
_______________________________

Trampkarze młodsi
EKOBALL SANOK 4:1 UKS SMS STAL MIELEC (1:0)
Bramki: Milczanowski 1’ 37’ 66’, Rajchel 45’

Skład: Mielnik – Skiba, Joniak, Kuczma, Buczek, Nowosielski, Pelc, Targowski, Rajchel, Szpojnarowicz, Pytlowany, Rakoczy

Relacja trenera Jakuba Jaklika:
Mecz rozpoczęliśmy odmiennie niż miało to miejsce w poprzednich potyczkach. Strzeliliśmy pierwsi gola za sprawą Milczanowskiego, który uderzył z 20 metrów pod poprzeczkę. Ogólnie pierwszą połowę graliśmy z kontry, to goście starali się prowadzić grę. Po kilku przechwytach stworzyliśmy groźne akcje pod bramką Mielczan, anajlepszej nie wykorzystał Nowosielski, trafiając sam na sam prosto w bramkarza. W drugiej odsłonie troszkę lepiej wyglądamy pod względem ataku pozycyjnego, współpraca w środku pola Targowski-Pelc i Milczanowski daje efekty w postaci kilku dobrych sytuacji bramkowych. Na 2:0 podwyższa Milczanowski, który kończy akcję z dwójką pomocników, uderzeniem po długim rogu. Kolejny wypad napastników kończymy trafieniem na 3:0. Gol Olka Rajchla po podaniu z głębi pola, wyjście na czystą pozycję i strzał obok interweniującego bramkarza. Od tej chwili goście zaczęli narzucać swój styl gry i spychając nas do obrony. W tym czasie wykonali kilka rzutów rożnych i wolnych, a po jednym z nich pada bramka-kopia z pierwszego meczu – strzał pod poprzeczkę i mimo próby interwencji, Mielnik nie sięga piłki. Mielec chciał pójść za ciosem, tworząc dla nas sytuacje do kontry. Po jednej z nich piłkę dostaje Milczanowski, mija dwóch przeciwników i podcinką lobuje bramkarza. Cieszy wygrana, czasami jednak dopuszczaliśmy się błędnych decyzji w rozwoju sytuacji boiskowej. Wkradała się niedokładność w podaniach, która prowadziła do dobrych sytuacji gości.

_____________________________

Młodzicy starsi
RESOVIA RZESZÓW 2:0 EKOBALL SANOK (0:0)

Skład: Haduch – Nowak, Tarapacki, Wojtowicz, Kowalik, Miklicz, Zięba F., Bobowski, Łuczejko, Zięba A., Jajko, Kasperek, Lemko

Relacja trenera Dawida Romerowicza:
Nasi zawodnicy dorównali umiejętnościami mocnemu przeciwnikowi, jakim z pewnością jest Resovia. Od początku grali jak równy z równym, mimo optycznej przewagi Resovii (nic z tego nie wynikało) – mądrze się bronili i wyprowadzali groźne kontry. Najlepsze sytuacje do zdobycia bramki miał pod koniec pierwszej połowy Adrian Zięba. W drugiej połowie to nasza drużyna objęła inicjatywę, przeważając i stwarzając dobre sytuacje do strzelenia gola. Wydawało się, że to kwestia czasu, gdy obejmiemy prowadzenie, bo graliśmy naprawdę dobrze. Nagle jednak daje o sobie znać główny aktor tych zawodów – sędzia, odgwizdując w niegroźnej sytuacji rzut karny, po tym jak zawodnik Resovii upada bez kontaktu z naszym zawodnikiem (oprócz tego karnego miał jeszcze kilka ciekawych decyzji np. gdy piłka wyszła na rzut rożny pokazał wrzut z autu; przed meczem rozgrzewał bramkarza gospodarzy…). Niestety zawodnik Resovii wykorzystuje karnego z ,,kapelusza”. Do końca nasi zawodnicy próbowali odwrócić losy meczu, lecz zabrakło czasu, a dodatkowo po jednej z kontr tracimy drugą bramkę. Cieszy postawa drużyny, która zagrała kolejne dobre zawody na trudnym terenie, walcząc do końca w nierównym pojedynku.
___________________________

Młodzicy młodsi
SANOVIA LESKO 0:6 EKOBALL SANOK (0:2)
Bramki: Filipczak A. 5’, Mateja 29’, Król 43’ 45’, Filipczak F. 50’, Andrzejewski 59’

Skład: Pelczarski – Nowak, Januszczak, Podstawski, Andrzejewski, Mateja, Filipczak A., Filipczak F., Król, Kobierski, Czerwiwiec, Żurek, Rolnik, Żak

Relacja trenera Tomasza Matei:
Cenne trzy punkty zdobyte w ostatniej kolejce przeciwko Wilczkom Lesko. Nie tyle wygrana, ale sposób gry cieszy, ponieważ po ostatnich meczach gra zespołowa troszkę siadła. Przeciwko drużynie z Leska znów było bardzo dużo gry na jeden kontakt z wymianą pozycji. Mimo iż nadal popełniamy dużo prostych błędów to każdy z zawodników już zaczyna je sam dostrzegać i w następnych akcjach stara się ich już nie popełniać, na razie z różnym skutkiem ale sam fakt wyciągania wniosków po nie udanym zagraniu cieszy.

_____________________________

W zał. fotki z Przybyszówki juniorów starszych (autor Janek Wojnarowski) oraz z Rzeszowa młodzików starszych (autor-trener).

 

UDOSTĘPNIJ