Znakomity weekend sanockich piłkarzy. Seniorów i całej młodzieży. [1.09.2018]

Junior starszy
EKOBALL SANOK 3:2 JKS JAROSŁAW (2:1)
Bramki: Paszkowski 18’ 65’, Słysz 12’

Skład: Michura (46’ Przyboś) – Kowalski, Nitka, Władyka, Słysz, Gomułka, Milczanowski, Paszkowski (75’ Szul), Burczyk (65’ Jatczyszyn), Pielech, Pietranowicz (60’ Płaziak)
Ławka: Jamka

Czwarty mecz – czwarte zwycięstwo oraz pewne liderowanie. Duże gratulacje dla chłopaków oraz trenera.

Relacja trenera Grzegorza Pastuszaka:
Wreszcie przełamaliśmy niemoc w meczach u siebie, wygrywając z JKS-em Jarosław 3-2. Wynik powinien być dużo większy, chłopaki zagrali dobry mecz całą drużyną. Niepotrzebnie straciliśmy jednak 2 bramki, zachowując się zbyt nonszalancko i lekceważąco pod swoją bramką. Brawa należą się dla wszystkich – również rezerwowych. Tylko znów ta skuteczność… oby była w kolejnych meczach.


Junior młodszy
APPN MIELEC 0:2 EKOBALL SANOK (0:1)
Bramki: samobójcza 2’, Malczak 72’

Podobnie jak juniorzy starsi – świetny początek sezonu. Trzy zwycięstwa i remis na starcie to wspaniały rezultat. Oby tak dalej.

Skład: Jagniszczak – Błażowski, Borowski, Piotrowski, Rudy, Marciniak (5’ Kurkarewicz, 65’ Mermer), Pielech, Słuszkiewicz, Kłodowski (50’ Wójcik), Łuczycki (75’ Filipowicz), Florczak (55’ Malczak)

Relacja trenera Sebastiana Jajko:
Mecz z APPN w Mielcu rozpoczął się w najlepszy możliwy sposób – w 2. minucie po dośrodkowaniu Marciniaka obrońca gospodarzy kieruje piłkę głową do własnej bramki. Sytuacja ta ustawiła spotkanie, gospodarze musieli się otworzyć, dążąc do wyrównania, a nasza drużyna chciała ten fakt wykorzystać. Niestety, już w 5. minucie groźnej kontuzji doznaje Rafał Marciniak, co nieco skomplikowało założenia przedmeczowe, tym bardziej że w Mielcu zabrakło Gadomskiego, Janusza i Solona. I było widać, że o ile zawodnicy rozgrywali poprawne zawody, o tyle gra drużyny jako całości nie wyglądała dobrze. Posiadaliśmy przewagę w posiadaniu piłki, ale niewiele z tego wynikało, a poprzez brak zdecydowania i zadziorności pozwalaliśmy gospodarzom na zbyt wiele, stąd sporo było nerwowości i niedokładnych zagrań w sytuacjach niewymuszonych.  Na szczęście środkowi zawodnicy obrony i pomocy (Borowski, Pielech, Słuszkiewicz i Łuczycki) rozgrywali dobre zawody, co pozwoliło nam na mądra i skuteczną obronę. Pewnie na przedpolu interweniował Jagniszczak. W drugiej części gry zaczęliśmy więcej atakować skrzydłami, akcje ofensywne napędzał Łukasz Błażowski, po jednej z jego akcji wywalczyliśmy rzut rożny, a piłkę wybitą po dośrodkowaniu precyzyjnym strzałem z ok. 15 metrów do bramki kieruje Michał Malczak. W ostatniej minucie gospodarze uderzają jeszcze w spojenie w rzutu wolnego i sędzia kończy zawody. Mimo nie najlepszego meczu wywozimy z zawsze trudnego terenu w Mielcu 3 punkty i czekamy na mecz z Błękitnymi Ropczyce u siebie.


Trampkarz starszy
STAL STALOWA WOLA 0:0 EKOBALL SANOK (0:0)

Skład: Sołtysik – Adamski, Futyma, Struzik, Karczyński, Szomko, Śliwiak, Makarski, Cyprych D., Błażowski, Słapiński
Zmiany: Biel, Strzęciwilk, Cyprych A., Dąbrowski, Kądziołka, Szylak

Po awansie do elity Podkarpacia (gr. A), świetne mecze rozgrywa również rocznik 2004 Ekoballu. Minimalna porażka z Beniaminkiem, pewne zwycięstwo z SMS Jarosław i cenny remis na trudnym terenie w Stalowej Woli… Widać duży potencjał drużyny, która przysporzy nam jeszcze wiele radości.

Relacja trenera Damiana Popowicza:
Pomimo licznych braków w składzie chłopcy zagrali świetny mecz. Szanujemy punkt wywieziony z trudnego terenu, ale w moim odczuciu to my zasłużyliśmy bardziej na wygranie tego meczu. Niech świadczą  o tym sytuacje Słapińskiego sam na sam i Makarskiego, przestrzelającego do pustej bramki. Druga połowa to jeszcze lepsza gra naszej drużyny, jednak liczne strzały z dystansu, wiele wrzutek w pole karne i akcji podbramkowych nie wystarczają jednak tego dnia na strzelenie bramki. Szczególnie pochwalić chciałem grę linii obronnej, która już w drugim meczu pod rząd nie pozwala na stratę gola.


Trampkarz młodszy – pauza


Młodzik starszy
SPARTA LEŻAJSK 1:6 EKOBALL SANOK (1:3)
Bramki: Zięba F. 19’ 46’, Tarapacki 22’, Czuryło 26’, Kowalik 49’, Bobowski 55’

Skład: Haduch – Czuryło, Nowak, Wojtowicz, Miklicz, Zięba F., Zięba A., Łuczejko, Tarapacki, Bobowski, Buczek, Kasperek, Serednicki, Pietrzkiewicz, Kowalik, Lemko

Liderujemy po trzech seriach spotkań. A to oznaka bardzo dobrej pracy na treningach. Liczymy na kolejne efektowne zwycięstwa…

Relacja trenera Dawida Romerowicza:
Kolejne bardzo dobre zawody rozegrali nasi Młodzicy Starsi, którzy zmierzyli się ze Spartą w Leżajsku. Od początku do końca mecz odbywał się pod nasze dyktando, głównie na połowie przeciwnika, który ograniczył się do murowania swojej bramki całą drużyną i szukania szybkiej kontry. Nasi zawodnicy od początku narzucili swój styl gry, utrzymując się długo przy piłce i szukając dokładnego rozegrania, by zaskoczyć szczelną obronę przeciwnika. Po raz pierwszy udało się to Filipowi Ziębie, który indywidualną akcją wyszedł na czystą pozycję, z której bez problemu oddał mocny strzał,  nie do obrony (warto dodać, że Filip rozgrywał bardzo dobre zawody tego dnia). Kolejna bramka to rajd Dawida Bobowskiego lewą stroną boiska i wyłożenie piłki Pawłowi Tarapackiemu , który bez większych problemów podwyższa prowadzenie. Kolejna bramka po dobrze rozegranym rzucie rożnym przez Karola Łuczejko – Olek Czuryło zgubił obrońcę i mocnym strzałem podwyższył prowadzenie. Przeciwnik w ostatniej akcji pierwszej połowy, gdzie było już lekkie rozluźnienie, wychodzi z kontrą i jeden z zawodników zostaje faulowany w naszym polu karnym – sędzia dyktuje rzut karny, który pewnie zostaje wykorzystany przez gospodarzy. Druga polowa wyglądała podobnie do pierwszej – duża przewaga naszej drużyny. I znów dał o sobie znać Filip Zięba, który po podaniu od Dawida Bobowskiego strzela z dystansu swoją 2. bramkę w meczu. Kolejna – autorstwa Mikołaja Kowalika, który również sprzed pola karnego uderzył mocno po długim rogu. Ostatnia bramka tego dnia padła po indywidualnym rajdzie Adriana Zięby i mocnym strzale, bramkarz sparował futbolówkę pod nogi Dawida Bobowskiego, który ustalił wynik meczu na 1-6. Wynik mógł być bardziej okazały o przynajmniej drugie tyle – lecz nie to jest najważniejsze . Cieszy gra całej drużyny, która dominowała przez 60 minut, stwarzając ciekawe, kombinacyjne akcje. Każdy z zawodników zagrał z pełnym zaangażowaniem, pokazując w pełni swoje umiejętności, co jest najważniejsze w perspektywie dalszego ich rozwoju piłkarskiego.


Młodzik młodszy – mecz z Karpatami Krosno przełożony na 18.09 (wtorek) na godz. 18:00.