BŁĘKITNI ROPCZYCE 2:0 Geo-Eko EKOBALL STAL SANOK [9.03.2019]

„Pierwsze koty za płoty…”

Błękitni Ropczyce 2:0 Geo-Eko EKOBALL STAL SANOK (0:0)

Skład: Krzanowski – Słysz, Adamiak, Kokoć, Kaczmarski – Tabisz, Jaklik, Wójcik, Baran (68′ Pielech), Femin (46′ Lorenc) – Sobolak

Bramki:
85 min. 1-0,
90+2 (karny) 2-0

żółte kartki: Adamiak, Tabisz, Wójcik

Za nami inauguracja ligi. Nie tak ją sobie wyobrażaliśmy, i mowa tu zapewne o wszystkich zainteresowanych, tj sztabie szkoleniowym, piłkarzach, zarządzie, a przed wszystkim kibicach. Mecze w Ropczycach od lat nie leżą Stali Sanok, co stwierdził związany ze Stalą od dziecka II trener Robert Ząbkiewicz, który po meczu przyznał, że nie pamięta kiedy udało się tam wygrać, czy to w roli piłkarza czy też trenera.

Musimy liczyć się z tym, że wszystkie mecze będą niezmiernie trudne, bez względu na przeciwnika. Nikt z ligi nie chce spaść, kilka drużyn chce awansować, więc żaden mecz do ostatnich kolejek do łatwych należeć z pewnością nie będzie…

Sam mecz w Ropczycach, który rozgrywany był w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych (deszcz, porywisty wiatr i niska temperatura), można powiedzieć był na remis. W pierwszej części spotkania nasz zespół miał mnóstwo rzutów rożnych oraz rzutów wolnych w okolicy 20-35 metrów. Większość wznowień kończyła się jednak wrzutkami, które nie przynosiły specjalnych zagrożeń w polu karnym gospodarzy. Szkoda, że nie było prób uderzeń z dystansu, bo piłka była śliska, a i wiatr mógł przynieść pomoc… Czasem trzeba próbować szczęściu dopomóc i uderzyć choćby z 30 metrów, jeśli inne, standardowe rozwiązania nie przynoszą efektów… W przeciągu całego meczu stworzyliśmy dwie bramkowe okazje, gospodarze również dwie, nie licząc już doliczonego czasu gry i rzutu karnego. Nasi piłkarze oddali jednak dwa niecelne strzały – Sobolak w pierwszej, a Jaklik w drugiej połowie. Gospodarzom z kolei jedna akcja wyszła znakomicie, a najgorsze było to, że na odrobienie strat było jedynie 5 minut. Okazało się to za mało. Dodatkowo, doliczonym czasie gry, Błękitnym przyznany został rzut karny, który skutecznie zamienili na bramkę.

Czego zabrakło? Może odrobiny szczęścia, może nogi jeszcze były za ciężkie po mocnym okresie przygotowawczym, nie pomogły z pewnością absencje spowodowane kontuzjami i kartkami. Czasem po prostu nie wyjdzie mecz. I tyle… Początek rundy jesiennej również do najlepszych nie należał, bowiem jak dobrze pamiętamy po łatwym zwycięstwie z Ropczycami na inaugurację ligi, przyszła niespodziewana porażka z Wiśniową. I tak jak wówczas wylała się fala hejtu, podobna sytuacja spotyka chłopaków po meczu z Błękitnymi. Taki jest jednak los jednak piłkarza, na szczęście chłopcy przyjmują porażkę na tzw. „klatę”, a pierwsze punkty będą chcieli przywieźć do Sanoka już w najbliższą niedzielę, czym z pewnością zrehabilitują się za porażkę w Ropczycach.

Nasz najbliższy rywal – Wisłok Wiśniowa pokonał w pierwszej wiosennej kolejce Igloopol, i to na boisku w Dębicy. Zwycięstwo to dało im awans na 4 lokatę w tabeli, spychając nasz zespół na piąte miejsce.

Wyniki 18 serii spotkań (9-10 marca):

Błękitni Ropczyce 2:0 Geo-Eko Ekoball Stal Sanok
Igloopol Dębica 0:1 Wisłok Wiśniowa
Sokół Nisko 1:1 Polonia Przemyśl
JKS Jarosław 0:1 Wisłoka Debica
Stal Gorzyce 2:0 Karpaty Krosno
Korona Rzeszów 2:1 Sokół Kolbuszowa
Izolator Boguchwała 2:1 Piast Tuczempy
Rzemieślnik Pilzno 2:2 Przełom Besko
KS Wiązownica 3:1 Orzeł Przeworsk

Aktualna tabela – po 18 serii spotkań:

Plan gier 19 kolejki (16-17 marca):

KS Wiązownica : Błękitni Ropczyce
Orzeł Przeworsk : Rzemieślnik Pilzno
Przełom Besko : Izolator Boguchwała
Piast Tuczempy : Korona Rzeszów
Sokół Kolbuszowa : Stal Gorzyce
Karpaty Krosno : JKS Jarosław
Wisłoka Dębica : Sokół Nisko
Polonia Przemyśl : Igloopol Dębica
Wisłok Wiśniowa : Geo-Eko Ekoball Stal Sanok

Skrót meczu z Ropczyc, zrealizowany przez portal esanok.pl:

UDOSTĘPNIJ